Marcin Wroński

Font Size

Layout

Menu Style

Cpanel

Aktualności

Spora doza agentów

[...] książka wciąga. Nie sposób się przy niej nudzić. Główny wątek posuwa nas do strasznego odkrycia, zaś pozostałe rozbawią i pozwolą się zrelaksować. Dowiemy się prawdy o czasach komunizmu, o tym jak funkcjonuje Kościół, ale przede wszystkim z kogo Marcin Wroński zrobi jeszcze agenta. Wierzcie mi – panowie Cenckiewicz i Gontarczyk takich nazwisk w swoich teczkach w IPN nie mieli...

– pisze o Officium Secretum Dariusz S. Jasiński w magazynie kulturalno-literackim „Doza”. [więcej]

You are here: Home Artykuły Recenzje Spora doza agentów