Marcin Wroński

Font Size

Layout

Menu Style

Cpanel

Aktualności

Polski glina w Kripo

 
Gdyby Rzeczpospolita miała tylko takich śledczych jak Zygmunt Maciejewski z Lublina, nie ostałby się w niej żaden zbrodniarz. Oczywiście Druga, bo w PRL-u komisarz mógłby trafić tylko do mamra za wrogi stosunek do ustroju i permanentną niesubordynację

– recenzuje Paweł Smoleński w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”. –

Wroński pisze smacznie i gęsto. Portretuje postaci bez freudowskiej głębi, za to barwnie. No i ten przedwojenno-okupacyjny Lublin, z niemieckimi patrolami na ulicach, biedą, bimbrem i szmuglem. [więcej]
You are here: Home Artykuły Recenzje Polski glina w Kripo